☡┬

Nie śmierc rozdziela ludzi lecz brak miłości.

I'm polish, lesbian, 18, girl. I'm sorry for my English. I love meeting new pepole. D.Gray-man No.6, Kuroshitsuji, cats, yaoi...

my mom once told me there are 40 years old men out on the internet pretending to be 16 years old girls just to kidnap and rape me

she never told me about the 16 years old girls who wants to kidnap and rape 40 years old men

(Źródło: lookingforcastiel)

rabi-usagi:

By : しわっしょい

chococherrymarshmallow:

tkaczka:

chococherrymarshmallow:

tkaczka:

chococherrymarshmallow:

może i już :/ bo ludzie są fałszywi, ranią cię i mają w dupie ciebie i twoje uczucia. jak masz kogokolwiek kochac jeżeli od wszystkich oberwałeś w dupę, co?

jesteś drugą osobą która mówi,że nie nienawidzi ludzi. ja TEGO nie rozumiem.

odwzajemnienie? och, tylko czekam aż ktoś mnie pokocha, a oddam mu nawet własną duszę, jeżeli to będzie ktoś u kogo będę mogła zagrzać sobie kącik.

ale nie wszyscy są źli. chyba jednak mój wrodzony optymizm powraca.

tak jak ja nie rozumiem nienawiści do nich. Przecież z nimi żyjemy. JAKBY WSZYSCY WSZYSTKICH KOCHALI ŚWIAT BYŁBY LEPSZY. PO CO TA NIENAWIŚĆ.  Trzeba czasami spojrzeć na innych.

spojrzec i niby co? zobaczyc egoistów?

nie przekonasz mnie. nie umiem kochac wszystkich - moge szanowac życie, szanowac ich, ale nie oczekuj miłości. nie ode mnie. nie obecnie.

egoistów od razu… przestań. kto powiedział ze wszyscy chca cie od razu wykorzystać. to sa przedewszystkim ludzie i nie powinni cie ranic bez powodu, chociaz ten powód moze byc błahostka lub zwykła kludzka głupotka, pomyłka. mamy prawo sie mylic.

czuje sie głupio troche ze teraz tak mówie, szczególnie ze jeszcze tydzien temu miałam dokładny plan według którego juz powinnam byc martwa. ale…

Ktoś mi pomógł i dał ta odrobinkę nadzieji. swiat jest wielki i nie konczy sie na egoistach. tyle piekych rzeczy sie czasami dzieje. i to dzięki ludziom. czasami nie potrzeba wiele.

to gratuluje. ja nie znalazłam na razie zbyt wielu ludzi wartych CZEGOKOLWIEK.

a wiesz czego ja nienawidze? braku szacunku dla zycia - swojego i innych.

po prostu na tumblru komuś się zwierzyłam i mi ta osoba się darła, wrzeszczała i płakała bym tego nie robiła.

jakoś to było skuteczne… łzy kobiety są naprawdę przekonywujące.  albo coś takiego… coś tak małego jak piosenka śpiewana przez koleżankę z klasy.  takie niby nic a potrafi chwycić za serce.

poszukaj ludzi podobnyxh do ciebie, w takiej samej sytyacji.

XD

tyaak mówiłaś to.

Jeszcze kiedyś umrę. Wcześniej czy później. Ale jak znowu coś nie miłego bardzo się stanie to chyba sobie już pójdę…. jak na razie pomysł z samobójstwem odkładam na półkę.

aqwq:

notkorra:

joining a fandom

omfg I laughed for a hour

— I can’t breathe because Allen is too attractive in this new chapter.

kizuna-etou:

chococherrymarshmallow:

tkaczka:

chococherrymarshmallow:

może i już :/ bo ludzie są fałszywi, ranią cię i mają w dupie ciebie i twoje uczucia. jak masz kogokolwiek kochac jeżeli od wszystkich oberwałeś w dupę, co?

jesteś drugą osobą która mówi,że nie nienawidzi ludzi. ja TEGO nie rozumiem.

odwzajemnienie? och, tylko czekam aż ktoś mnie pokocha, a oddam mu nawet własną duszę, jeżeli to będzie ktoś u kogo będę mogła zagrzać sobie kącik.

ale nie wszyscy są źli. chyba jednak mój wrodzony optymizm powraca.

tak jak ja nie rozumiem nienawiści do nich. Przecież z nimi żyjemy. JAKBY WSZYSCY WSZYSTKICH KOCHALI ŚWIAT BYŁBY LEPSZY. PO CO TA NIENAWIŚĆ.  Trzeba czasami spojrzeć na innych.

spojrzec i niby co? zobaczyc egoistów?

nie przekonasz mnie. nie umiem kochac wszystkich - moge szanowac życie, szanowac ich, ale nie oczekuj miłości. nie ode mnie. nie obecnie.

egoistów od razu… przestań. kto powiedział ze wszyscy chca cie od razu wykorzystać. to sa przedewszystkim ludzie i nie powinni cie ranic bez powodu, chociaz ten powód moze byc błahostka lub zwykła kludzka głupotka, pomyłka. mamy prawo sie mylic.

czuje sie głupio troche ze teraz tak mówie, szczególnie ze jeszcze tydzien temu miałam dokładny plan według którego juz powinnam byc martwa. ale…

Ktoś mi pomógł i dał ta odrobinkę nadzieji. swiat jest wielki i nie konczy sie na egoistach. tyle piekych rzeczy sie czasami dzieje. i to dzięki ludziom. czasami nie potrzeba wiele.

adictaalatinta:

Abduction by ~NingyouJoururi

chococherrymarshmallow:

może i już :/ bo ludzie są fałszywi, ranią cię i mają w dupie ciebie i twoje uczucia. jak masz kogokolwiek kochac jeżeli od wszystkich oberwałeś w dupę, co?

jesteś drugą osobą która mówi,że nie nienawidzi ludzi. ja TEGO nie rozumiem.

odwzajemnienie? och, tylko czekam aż ktoś mnie pokocha, a oddam mu nawet własną duszę, jeżeli to będzie ktoś u kogo będę mogła zagrzać sobie kącik.

ale nie wszyscy są źli. chyba jednak mój wrodzony optymizm powraca.

tak jak ja nie rozumiem nienawiści do nich. Przecież z nimi żyjemy. JAKBY WSZYSCY WSZYSTKICH KOCHALI ŚWIAT BYŁBY LEPSZY. PO CO TA NIENAWIŚĆ.  Trzeba czasami spojrzeć na innych.


I felt that it would be a betrayal of the character if I showed Harry doing anything other than living, what all along, he has discovered to be true, which is that love is the strongest power there is. I thought a lot of people that had been through terrible things like wars, and having to come home and rebuild normality after seeing horrors has always seemed to me like such a courageous thing to do. Climbing back to normality after trauma is much harder, it’s much harder to rebuild than to destroy. In some ways it would have been a neat ending to kill him [Harry], a neater ending to kill him. But I felt that would have been a betrayal, because I wanted my hero, and he is my hero, to do what I think is the most noble thing. So he came back from war and he tried to build a better world I suppose – corny as that sounds – both on a small scale for a family and on a larger scale.
relenita: